Blednące gwiazdy mistrzów i wybite zęby Grangera
Z racji wspomnianego fantasy NBA śledzę amerykańską ligę bardzo mocno. I tak sobotnią noc spędziłem na oglądaniu meczów- najpierw Pacers – Celtics, a później Hornets goszczących Cavaliers.
Mistrzów z Bostonu oglądałem już w tym roku, ale w ich spotkaniu z Indianą odniosłem wrażenie, że byli oni momentami bezsilni wobec bardzo aktywnej i agresywnej obrony Pacers. Za szybki dla Rondo okazał się być T.J. Ford, który posłał point guarda z Bostonu na ławkę wymuszając szybko kilka przewinień. Zamęt i zniszczenie siał regularnie trafiający Danny Granger, którego nie powstrzymała nawet strata 2 przednich zębów w walce o piłkę z Paulem Piercem.
Słabo zagrało super trio z Bostonu- Garnett, Allen i Pierce mieli w sumie 14 strat. Skuteczność też pozostawiała wiele do życzenia i skończyło się na ‘standing ovation’ dla Pacers prowadzących momentami z aktualnymi mistrzami NBA różnicą ponad 20pkt. Wynik 95:79 dla gospodarzy nie oddaje pełni ich przewagi i bezsilności, z jaką grali koszykarze z Bostonu- z takim podejściem do gry nie mogą oni nawet marzyć, że puchar mistrzowski zostanie w Massachusetts.
Yahoo! Sports Fantasy Basketball – rusza nowy sezon!
I znowu zaczyna się Fantasy NBA- parę dni temu miał miejsce draft. Rozszerzona w tym roku aż do 14 ekip liga (nie)znajomych zaczęła się w ubiegły wtorek.
Takim teamem dysponuję po drafcie:
Update:
Skład już się zmienił- Rasho się popsuł, więc szybko wrzuciłem za niego Ramona Sessionsa (wskoczył do składu Millwaukee za kontuzjowanego Ridnoura- zobaczymy na jak długo). Ponadto Dampiera opchnąłem szczęśliwie (?) w dni rozpoczęcia sezonu za Spencera Hawesa. Zbiórka gwarantowana, przynajmniej do czasu powrotu Brada Millera.
Kabriolet
Mieć kabriolet- to byłoby coś! Auto na swój sposób elitarne, podkreślające indywidualizm i styl bycia właściciela. Mnie się jeszcze nie udało… Ale im- już TAK.
Nocne podróże..
.. tramwajem prawie nocnym
Mądrości ludowe można znaleźć praktycznie wszędzie. Nigdy nie wiadomo kiedy aparat pod ręką się przyda.
Lato, słońce… plaża?
Uważaj gdzie stąpasz w niedzielne popołudnie- możesz się natknąć na niespodziewanych gości.







